Czas Mija i nic...
Przepraszam czytelników za przerwę w postowaniu, cóż, życie :)
Z przeprosinami doklejam garść info - Nowe Modele F-14 zapowiadane na rok 2016 !!!, po tzw. plotce firmy Tamiya, która wywołała poruszenie w świecie modelarskim, ale jak to plotka, gdzieś się zagubiła. Szanowni mamy niespodziankę, otóż na Targach SHIZUOKA Model Show 2016 ukazała się, taka oto zapowiedź na 09/2016 (zdjęcia poniżej).
Do panteonu firm dołączyć ma również Avantgarde Model Kits z Tomcatami w ver. A/B/D. Dla miłośników dobrego plastiku, wystarczy wspomnieć o poprzednich modelach AMK czyli Mig-31, czy też Vouga Magister, które swoim wykonaniem nadają smaczku nadchodzącej Tomcat-owej produkcji.
Oto Tamiya F-14 A skala 1:48
Ciekawa prezentacja F-14 Review by Squadron Workshop
Z pozdrowieniami
Art
TOMCATOFILE - LICZBA ODWIEDZIN
czwartek, 12 maja 2016
czwartek, 3 września 2015
F-14 TOMCAT - HISTORIA
Kolejna garść historii
NASA's
F-14 (tail number 991, Navy serial number 157991) in 1980, soon after
its arrival at the Dryden Flight Research Center. The aircraft has its
landing gear down and its wings swept forward. At the nose, the
hydraulically actuated canards are extended. Other modifications for
high angle of attack and spin tests were an auxiliary power unit, a nose
boom, and an emergency spin chute.
Langley Research Center engineers, in partnership with Grumman and Honeywell, developed new control laws involving an aileron/rudder interconnect (ARI) that succeeded in limiting departures and providing recoveries from spins, following the loss of several F-14s in spins due to their automatic flight-control system's control law architecture. The F-14 with the new control laws proved to be "very responsive and maneuverable above 30 degrees angle-of-attack, with no abrupt departure or spin tendencies."
September 5, 1980
NASA Photo
NASA 834, an F-14 Navy Tomcat, was used at Dryden in 1986 and 1987 in a program known as the Variable-Sweep Transition Flight Experiment (VSTFE). This program explored laminar flow on variable sweep aircraft at high subsonic speeds.
An F-14 aircraft was chosen as the carrier vehicle for the VSTFE program primarily because of its variable-sweep capability, Mach and Reynolds number capability, availability, and favorable wing pressure distribution.
The variable sweep outer-panels of the F-14 aircraft were modified with natural laminar flow gloves to provide not only smooth surfaces but also airfoils that can produce a wide range of pressure distributions for which transition location can be determined at various flight conditions and sweep angles.
Glove I, seen here installed on the upper surface of the left wing, was a "cleanup" or smoothing of the basic F-14 wing, while Glove II was designed to provide specific pressure distributions at Mach 0.7.
Laminar flow research continued at Dryden with a research program on the NASA 848 F-16XL, a laminar flow experiment involving a wing-mounted panel with millions of tiny laser cut holes drawing off turbulent boundary layer air with a suction pump.
July 2, 1986
NASA Photo
Z pozdrowieniami
Art
Langley Research Center engineers, in partnership with Grumman and Honeywell, developed new control laws involving an aileron/rudder interconnect (ARI) that succeeded in limiting departures and providing recoveries from spins, following the loss of several F-14s in spins due to their automatic flight-control system's control law architecture. The F-14 with the new control laws proved to be "very responsive and maneuverable above 30 degrees angle-of-attack, with no abrupt departure or spin tendencies."
September 5, 1980
NASA Photo
NASA 834, an F-14 Navy Tomcat, was used at Dryden in 1986 and 1987 in a program known as the Variable-Sweep Transition Flight Experiment (VSTFE). This program explored laminar flow on variable sweep aircraft at high subsonic speeds.
An F-14 aircraft was chosen as the carrier vehicle for the VSTFE program primarily because of its variable-sweep capability, Mach and Reynolds number capability, availability, and favorable wing pressure distribution.
The variable sweep outer-panels of the F-14 aircraft were modified with natural laminar flow gloves to provide not only smooth surfaces but also airfoils that can produce a wide range of pressure distributions for which transition location can be determined at various flight conditions and sweep angles.
Glove I, seen here installed on the upper surface of the left wing, was a "cleanup" or smoothing of the basic F-14 wing, while Glove II was designed to provide specific pressure distributions at Mach 0.7.
Laminar flow research continued at Dryden with a research program on the NASA 848 F-16XL, a laminar flow experiment involving a wing-mounted panel with millions of tiny laser cut holes drawing off turbulent boundary layer air with a suction pump.
July 2, 1986
NASA Photo
Z pozdrowieniami
Art
piątek, 14 sierpnia 2015
F-14 Bibliography
Dla wszystkich Tomcatersów, gorąco polecam, właśnie wpadła mi w łapki publikacja wydawnictwa KeyPublishing w ramach AirForcesMontly Publication pod tytułem "BOMBCAT".
(W kraju dostępna w większych sieciach księgarskich).
Redaktorem naczelnym, lub też redaktorem wydania jest znany i ceniony na świecie autor publikacji z dziedziny lotnictwa, maniak Tomcatów - Tony Holmes.
Co zawiera, przede wszystkim, historia F-14 pod kątem wykonywania zadań uderzeniowych, opisy operacji bojowych w których Tomcat głównie pełnił rolę platformy do przenoszenia środków AIR-TO-GROUND, a także świetne zdjęcia.
Na pewno książeczka będzie przydatna w opracowaniu kolejnych części cyklu BOMBCAT - WHEN (już wkrótce na łamach bloga Tomcatskies).
BOMBCAT to pozycja, którą warto mieć a nawet trzeba w swojej bibliotece.
Pozdrawiam
Art
czwartek, 13 sierpnia 2015
F-14 by FINEMOLDS part3 & Modelkasten
Kochani Maniacy Tomcatów :)
Wakacyjnie pozdrawiam
Art
PS. F14Aviator
Przerwa wakacyjna trwa, także wieści z opóźnieniem docierają. Jak widać na załączonym poniżej obrazku firma Modelkasten idąc za ciosem, daje nam modelarzom nowe produkty w postaci kalek oraz upgradu (ulepszeń) do zestawu F-14 D (FMolds) do ver. F-14 B (F-14 B Conversion Set)
Także w poszerzonej ofercie mamy dwa zestawy figurek, kalkomanie oraz żywiczne mini dodatki.
Zestaw do wersji B niestety, w moim odczuciu drogi - 2500 Yenów (jakieś 70-80 pln) za dwa panele, dwa fotele i tzw. chinpody, w tej cenie mamy model Hasegawy lub Fujimi - także nie popisali się a szkoda...reasumując upgrade dla chętnych :). Co do zawartości pudełka, wiem czepiam się ale, tak naprawdę wystarczyłby jeden panel przedni, a ten w kabinie RIO (RadarInterceptOfficer) z ekranem tzw. PTID (ProgramableTacticalInformationDisplay) występuje w zestawie FINEMOLDS, mała przeróbka i pasuje do ver. B, niestety brak innych gadżetów, bo aż się prosi dodać bombki i pylony pod wersję Bombową.
Wakacyjnie pozdrawiam
Art
PS. F14Aviator
piątek, 22 maja 2015
F-14 by FINEMOLDS part2
Witajcie Kochani Tomcatersi,
Pierwsza część magazynu ModelGraphix jest już dostępna, a na stronie Modelkastena, możemy zobaczyć szczegóły nowego modelu F-14 D w 1:72. Niestety mimo swojej ceny, już widać "babole", których producent nie wyeliminował, lub po prostu rzetelnie nie podszedł do tematu.
Rzucają się w oczy fotele SJU-17, dziwne rozmieszczenie elementów w kokpicie, ale najbardziej "kłuje" obecność skrzydełek ustateczniających, które były tylko w wersji A :(.
Cóż chyba jeszcze poczekamy na model idealny :)
A tu link do wspaniałej strony Modelkastena (dużo zdjęć): Modelkasten F-14 site
Mały update, gdyż model już na dobre zagościł w kilku sklepach internetowych (m.innymi HLJ), czyli wszystkie trzy nr gazetek są już po prostu dostępne od jakiegoś czasu na rynku, nie mniej nie więcej - Tomcat rozpalił serca modelarzy, a niektórych zgasił, ja znajduję się w tej drugiej grupie i jak już wcześniej wspominałem Mnie osobiście nie powala ten zestaw na kolana (Cena TAK :)) tu ciekawy link porównawczy, warto zwrócić uwagę na babole BABOLE_FM_F-14D
Pozdrawiam
Art
PS. Nadal przygotowywuję materiał porównawczy modeli Tomcatów w skali 1:72, część materiału już wkrótce :)(mam nadzieję - jest Listopad2015 i nadal nic :))
PS. Nadal przygotowywuję materiał porównawczy modeli Tomcatów w skali 1:72, część materiału już wkrótce :)(mam nadzieję - jest Listopad2015 i nadal nic :))
sobota, 2 maja 2015
F-14 by FINEMOLDS
Drodzy Maniacy,
Po produkcjach firmy Trumpeter-a w skali 1:72 (Tomcat w wersjach A/B/D), pojawia się kolejny Kocur. Tym razem dostępne wypraski będą, w wersji "gazetki" czyli w trzech kolejnych numerach japońskiego miesięcznika Model Graphix. Pojawi się zupełnie nowy model F-14 D Tomcat, w skali 1:72 wykonany przez Firmę FineMolds. Wygląda "smakowicie", choć miejscami przypomina zeskalowaną wersję Tomcata firmy HobbyBoss w skali 1:48. Niestety brak uzbrojenia w ramach wersji BOMBCAT, natomiast dodatek w postaci ramki z uzbrojeniem lotniczym zawierającym AIM-54, AIM-9, AIM-7 oraz zasobnik LANTIRN to jest kolejny niestety wydatek, otóż zostanie on dodany w ramach wydania siostrzanego magazynu Scale Aviation.
Niespodzianką również jest zapowiedź firmy MODELKASTEN, otóż firma ta ma wydać zestaw figurek obejmujących załogę Tomcat-a (z opisu wynika, że w pudełku znajdą się 4 figurki)
Niespodzianką również jest zapowiedź firmy MODELKASTEN, otóż firma ta ma wydać zestaw figurek obejmujących załogę Tomcat-a (z opisu wynika, że w pudełku znajdą się 4 figurki)
Tekst japoński tu: F-14 D by FineMolds
(proponuję skorzystać https://translate.google.com) Mały update, zdjęcia modelu dzięki uprzejmości HLJ.com, wykonano podczas Shizuoka Hobby Show (Japońskie Targi Zabawek). Dodatkowo zdjęcia zestawów Modelkasten F-14 Pilots, źródło Modelkasten Blog.
Pozdrawiam
Art
niedziela, 19 kwietnia 2015
BOMBCAT - WHEN
THE CAT iS BACK :)
Trochę drogą przekory, ale tytuł ma również znaczenie modelarskie. Coraz
więcej bowiem modelarzy sięga po TOMCAT-a, zestawy zarówno w skali 1:48, oraz 1:72 (a
nawet 1:32 i co ciekawe 1:18) cieszą się dużą popularnością, nie tylko na forach
modelarskich ale także na festiwalach modelarskich możemy podziwiać
fantastycznie zrobione F-14-stki. Niestety mimo pieczołowicie wykonanych prac,
super odtworzonych detali, oraz efektownego malowania nawet Ci najlepsi modelarze
popełniają błędy, i są to w moim odczuciu błędy merytoryczne. Z pewnością w
wielu przypadkach wiąże się to z błędami zestawów pudełkowych i sposobu
podejścia do wykonania modelu, ale w momencie podjęcia decyzji wystawienia
naszego dzieła w konkursie modelarskim, powinniśmy postarać się, aby model
odpowiadał jak najbardziej zminiaturyzowanej wersji oryginału. Chciałem tym krótkim
artykułem przybliżyć Nam Modelarzom oraz Miłośnikom Kocura, moment od kiedy
dana konfiguracja (Bombcat + PITD), zarówno wyposażenia kokpitu oraz podwieszeń,
versus wersja malowania mogła mieć miejsce.
Powróćmy więc
do późnych lat sześćdziesiątych do firmy Grumman. W momencie budowy F-14 kiedy
specyfikacja ogłoszona przez US Navy nie wymagała wtedy, aby pełnił on rolę
bombowca, Grumman jeszcze w fazie projektu przewidział już taką możliwość. I tak,
konstrukcja Tomcat-a od początku była przygotowana, aby spełniać również takie
wymogi jak możliwość zrzutu bomb z pokładu maszyny (podkadłubowe węzły podwieszeń). Nie mniej, przez pierwsze 20 lat służby
F-14, pełnił zaszczytną i ekskluzywną rolę jedynie, jako Myśliwiec. Szansa na
rozszerzenie kompetencji i różnorodności działań pojawiła się we wczesnych
latach osiemdziesiątych, kiedy to US Navy zaczęła poszukiwać następcy dla
maszyn RF-8 Crusader oraz RF-4 (F-4 Phantomy
ogólnie były zastępowane przez F-14), które pełniły wówczas dedykowane funkcje
rozpoznawcze na pokładzie Lotniskowca. I tak też, możliwości Tomcat-a zostały poszerzone
o wykonywanie zadań rozpoznania fotograficznego z użyciem zasobnika TARPS
(samoloty RF-8 Crusader pozostały na wyposażeniu US Navy do 1986 roku).
Co do roli „Bombowca” to dopiero w
listopadzie 1987 roku, zaczęto eksperymenty z użyciem bomb inercyjnych i wykorzystaniem
F-14, jako platformy do ich przenoszenia. Już wtedy okazało się, że bez
możliwości użycia amunicji precyzyjnej (sterowanych laserowo bomb), Tomcat nie
będzie miał szans na cyfrowym, współczesnym polu walki. Szansa pojawiła się jesienią
1994 roku, kiedy zdobyto fundusze (dzięki zaangażowaniu Dowódcy Naval Air
Forces Atlantic), na zintegrowanie zasobnika celowniczego pod kątem
wykorzystania go przez F-14. Wybór
padł na zasobnik AAQ-14 LANTIRN (Low Altitude Navigation and Targeting InfraRed
for Night). Posiadając mały budżet, zespół techników-pasjonatów
Tomcat-a, we współpracy z cywilnymi dostawcami, zintegrował cyfrowy zasobnik z
analogowym F-14 (A/B).
Testy przeprowadzone w Marcu 1995
(pierwsze zrzuty bomb laserowych z użyciem LANTIRNA – dywizjon VF-103),
udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że rola „Obrońcy Floty” jeszcze się nie
zakończyła.
14 Czerwca 1996 roku, pierwsze
zmodernizowane F-14, z możliwością przenoszenia i działania z zasobnikami
LANTIRN dotarły do dywizjonu VF-103 stacjonującego w bazie NAS OCEANA. Podczas
uroczystej ceremonii inauguracyjnej tenże fakt, Sekretarz Marynarki Wojennej
USA John Dalton powiedział znamienite słowa: THE CAT IS BACK (Kocur powrócił).
Standardowy zasobnik (USAF) AAQ-14
LANTIRN został specjalnie zmodyfikowany na potrzeby US Navy (zgodnie ze
specyfikacją), uzyskując nomenklaturę US NAVY LTS (LANTIRN Targeting System) AN/AAQ-25
i był dedykowany stricte do użycia przez F-14. Z zewnątrz zasobnik nie różni
się od AAQ-14, nie mniej wewnętrzne „bebechy” to zupełnie inny sprzęt, tak
naprawdę w obudowie umieszczono dwa zasobniki. Navy LTS AAQ-25, wyposażony jest
w systemy GPS umożliwiające współdziałanie z oprogramowaniem celowniczym oraz
środkami rażenia opartymi na technologii GPS (późniejsze JDAM), oraz systemy, które
pozwalają uzyskiwać dane balistyczne oraz przeliczniki do uzbrajania i zwalniania
środków inercyjnych oraz LGB. Uogólniając, AN/AAQ-25 posiadał możliwości takie jak, podgląd sytuacji taktycznej, rozpoznanie
celów, wyznaczanie celów w każdych warunkach atmosferycznych a przede wszystkim precyzyjne użycie środków rażenia jakimi dysponował F-14 A/B/D Tomcat. Zasobnik w odróżnieniu od wersji USAF – podawał wszelkie dane załodze
samolotu, pozwalał te dane wprowadzać do systemów uzbrojenia, a dzięki temu
(między innymi, to po modyfikacji oprogramowania) wykonywać precyzyjne bombardowania nawet z wysokości 40000
stóp. Ponieważ mały budżet projektu pod kątem samego F-14 Tomcat nie
pozwalał na zbyt wiele modyfikacji w systemie samego F-14 (zresztą tu
technologia była analogowa), dlatego tak ważną rolę przejął sam zasobnik, praktycznie był to podwieszany zewn. system sterowania uzbrojeniem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















